wtorek, 14 lipca 2015

Kołtun



Typologia:

- Kołtun w głowie.
  Skąd się taki weźmie?
  Nie wiem...
  Nie wiem...
  Plątanina myśli, uczuć, łkań i głębokich oddechów.

- Kosmaty kołtun w głowie.
  Skąd się taki weźmie?
  Nie wiem...
  To wtedy gdy zbyt długo myśli się o... ciemności.

-  Pajęczy kołtun w głowie.
   Skąd się taki weźmie?
   Gdy sen zamiast koić gnębi.



Praca powstała za pomocą atramentu i pióra. Na parapecie. Na stojąco.
Podczas malowania przypomniała mi się pewna ilustracja pochodząca z książki S. Lema ,,Bajki robotów” … Ta książka u nas w domu była od zawsze. A ten oto robot poniżej już od dzieciństwa był moim ulubionym.



   Szagall

2 komentarze:

  1. Ależ rozkrzyczany ten kołtun. Jakby się namnażał. Nie wiedział czy on wszystko kołtuni czy świat kołtuni jego. Z kołtunów się składa, czy jest nimi atakowany? Przecież bez kołtunów nie ma kołtuna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kołtunami nigdy nie wiadomo... Czy same się kołtunią, czy coś je kołtuni. Jedno jest pewne - na kołtuny często nie ma się wpływu. Czasami wstajesz po nocy... a on po prostu jest.

    OdpowiedzUsuń